22 lipca 2017

Kilka faktów o mnie, czyli nic ciekawego #4

      Ostatnio miałam straszną wenę do pisania jednego z moich funfiction (niepublikowanego) stąd, żeby na blogu nie było pusto, zbyt długo postanowiłam, że znowu będę was zanudzać rzeczami, które nikogo nie obchodzą. Choć statystyki mówią co innego, a ja na razie jestem zbyt leniwa, żeby wymyślić coś kreatywnego.

1. Posiadam chłopaka.
      Tak, posiadam. Moja wychowawczyni z technikum posiada męża, więc ja teraz posiadam chłopaka. Ma nawet bransoletę niewolnika, którą mu podarowałam. Bez niej nie ma prawa mi się na oczy pokazywać ;)
      A tak na serio, to poznałam na moim roku fajnego chłopaka, z którym jestem już długo, bo zeszliśmy się na początku pierwszego semestru. Gdzieś już chyba o nim wspominałam na blogu, prowadzi własny kanał na YT dotyczący nauki.
      I tu czas na chamską reklamę: zapraszam do obejrzenia jego najnowszego filmiku o pomiarze odległości w skali kosmicznej:


11 lipca 2017

Fae'thata - Kocham Cię, Anna. To wszystko dla Ciebie.

W poprzednich odcinkach... 
Bohaterowie drużyny Destiny VII po wielu przygodach, w końcu wrócili do domu, odpocząć po ostatnich wydarzeniach. Jednak ostatnia misja wywarła duży wpływ na nich wszystkich. W międzyczasie ze stacji w tajemniczych okolicznościach znika Noyn.
[poprzedni odcinek]

12.11.2185 roku, godzina 19:21. Transportowiec Fae'thata


     - Że co? Cholera! Wiesz, w co nas wpakowałeś?! - krzyczał pierwszy oficer.
     Może i był człowiekiem, ale wiele już przeszedł i obcował z okrenianami na tyle, by wiedzieć, czego się po nich spodziewać, a on właśnie się dowiedział, kim jest ich pasażerka, za której przewiezienie dostali sporą fortunę. Nie wiedział dlaczego, aż tyle im zapłaciła, ale mało go to interesowało, do teraz. Arran powiedział mu tylko, że to jego bardzo bogata znajoma, która wiele zrobi dla zachowania dyskrecji w pewnych sprawach.
     Teraz okazało się, że pasażerką jest Pierwsza Przedgenerał Federacji Wojskowej i jeśli nie wydarzy się cud, to cała załoga ma policzone dni do egzekucji.
     - I co? - zapytał Arran wychodzącego z ambulatorium medyka.

4 lipca 2017

Dzienniki Anny 14

Zanim przejdę do właściwej części, chciałabym pogratulować Araxara zwycięstwa, w moim mini konkursie zorganizowanym jeszcze przed sesją. Pytałam: jak nazywa się najjaśniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Orła, odpowiedź to oczywiście "Altair". Zgodnie z obietnicą leci do ciebie obserwacja.
        Zapraszam też serdecznie na jej bloga http://zamknietawpozytywce.blogspot.com/


W poprzednich odcinkach... 
Bohaterowie drużyny Destiny VII po wielu przygodach, w końcu wrócili do domu, odpocząć po ostatnich wydarzeniach. Jednak ostatnia misja wywarła duży wpływ na nich wszystkich. Jak poradzą sobie z nową wiedzą? Czy uda im się zmienić przerażającą przyszłość, jaka czeka Ziemię?
[Poprzedni odcinek]

Dziennik Osobisty wpis nr 7489A z dnia 13.11.2185

      Nie jest dobrze. Czemu tak długo jej nie ma? Czemu milczy? Miała przecież wrócić już kilka godzin temu. Chorąży powoli zaczyna się niepokoić. Zmylanie go starymi nagraniami jak śpi czy ćwiczy, niewiele dają. Akurat, gdy musiała wyjechać temu, zachciało się z nią pilnie mówić.
      Nikt nie mógł się dowiedzieć o jej wyjeździe. Plan nie był idealny, wymyślony na szybko, ale nie było wiele czasu na zastanawianie się. Wei Lan pilnie potrzebował bezpiecznego schronienia dla siebie i swoich ludzi, a nie wiadomo było, czy nagle nie dadzą nam jakiegoś pilnego zadania.
      Grom miała się spotkać z jakimś swoim zaufanym człowiekiem i nakłonić go do pomocy. Wyleciała wczoraj. Powinna była wrócić w góra 24h lub chociaż się odezwać przez specjalnie nastawiony, zabezpieczony, kanał łącznościowy. Tymczasem niczego nie odbieram od około 13h.
      Mam złe przeczucia co do tego.

19 maja 2017

Nadjeżdża czołg...

      Jeszcze nie dojechał, ale już trzeba się szykować na jego przybycie.
      W tym roku nie mam zamiaru dać się zaskoczyć czołgowi SESJA, więc zaczęłam już zawczasu szykować na niego ciężką artylerię oraz budować bunkier, a całe te przygotowania nazwałam projektem "Wypożycz masę książek, tak żeby nie mieć już miejsca na kartach bibliotecznych, potem czytaj, a i nie zapomnij o zaliczeniu ćwiczeń".
      Tak wiem, wspaniała idea, co z niej wyjdzie?

15 kwietnia 2017

"Działamy w ciemności, aby służyć światłu", czyli recenzja filmu Assassin's Creed

        Zanim przejdę do właściwej recenzji, chciałabym pogratulować Black Shadow zwycięstwa, w moim mini konkursie z ubiegłego tygodnia. Pytałam: jak nazywa się dział astronomii zajmujący się głównie badaniami słońca, odpowiedź to oczywiście "heliofizyka". Zgodnie z obietnicą leci do ciebie obserwacja.
        Zapraszam też serdecznie na jej bloga:

http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/

        Pod koniec posta również pojawi się zagadka. Kto pierwszy odpowie, dostanie ode mnie obserwacje (a jak już ją ma to porządny komentarz, jednak nie będę się nikomu przymilała) oraz polecenie w następnym poście.
 Assassin's Creed

Reżyseria: Justin Kurzel
Scenariusz: Michael Lesslie, Bill Collage, Adam Cooper
Gatunek: Sci-fi, Przygodowy
Produkcja: Francja, USA, Wielka Brytania
Premiera: 6 stycznia 2017 (Polska), 14 grudnia 2016 (świat)

"Gdy inni ślepo będą poszukiwać prawdy, ty pamiętaj:
Nic nie jest prawdą"

        FABUŁA:
        Callum Lynch nie miał zbyt miłych wspomnień z dzieciństwa. Po tym, jak ojciec zabił mu matkę, tułał się po domach i rodzinach zastępczych, aż w końcu wylądował w więzieniu, za zabójstwo, czekając na wyrok śmierci.
        Jednak w dość tajemniczych okolicznościach, zamiast umrzeć podczas egzekucji, budzi się w dziwnym laboratorium, które ma jego i jemu podobnych uleczyć z "przemocy". Aby tego dokonać musi podłączyć się do Animusa, maszyny, która pozwala doświadczyć wspomnień przodków użytkownika, a następnie dzięki pomocy maszyny, znaleźć mityczne Jabłko Edenu.